Najwyższy wyniki w Europie, bo aż 73% klientów wysoko ocenia swój bank. Najczęstszą przyczyną zmiany banków, jeśli na takową klient zdecyduje się, jest oprocentowanie kredytu lub opłaty za prowadzenie konta.
Około 2 mln. kredytobiorców ma problem z terminowym wywiązywaniem się ze swoich zobowiązań finansowych.
W listopadzie ubiegłego roku cena mieszkań w 15 polskich miastach spadła średnio o 1,5 procent. Największy spadek zanotowały mieszkania w Sopocie – 4,2 procent. W pierwszej trójce jest także Gdańsk i Gdynia, gdzie mieszkania potaniały o 3 procent, niewiele mniej, bo o 2,8 procent staniały mieszkania w Łodzi.
Biorąc pod uwagę cały kwartał, Sopot w dalszym ciągu jest liderem – mieszkania w tym okresie straciły na wartości średnio 6,4 procent. Trzyprocentowy spadek cen dotyczył mieszkań we Wrocławiu, Gdańsku, Gdyni, Łodzi, Toruniu i Opolu. Ten trend spadkowy utrzymywał się przez cały rok, zatem porównując ceny mieszkań sprzed dwunastu miesięcy, mieszkania w Łodzi można obecnie kupić za kwotę o 11 procent niższą, a we Wrocławiu i Gdańsku o prawie 9 procent. W nadchodzącym roku ceny mieszkań najpewniej będą spadać jeszcze bardziej.
A jak na sytuację rynku nieruchomości wpłynęło organizowane właśnie Euro2012? Trudno jednoznacznie stwierdzić, w jakim stopniu ta duża impreza sportowa przyczyniła się do nowych inwestycji mieszkaniowych. Na pewno silna aktywizacja miast i budowa nowych dróg na piłkarskie mistrzostwa pobudziła firmy deweloperskie do działania, dzięki czemu branża budowlana w Polsce nie pogrążyła się w kryzysie. Trudno się jednak spodziewać, że w 2012 roku sytuacja na rynku nieruchomości będzie w jakikolwiek sposób nadzwyczajna. O trendach będzie raczej decydować zmniejszona dostępność kredytów hipotecznych, bo to oznacza, że mniej ludzi będzie sobie mogło pozwolić na kupno własnego mieszkania. Oprocentowanie kredytów podskoczyło o kolejne 0,7 punktów procentowych i obecnie wynosi około 6,22 procent. Jednocześnie o ponad 70 tysięcy złotych zmniejszyła się zdolność kredytowa Polaków, ponieważ wprowadzona niedawno rekomendacja S narzuciła bankom większą ostrożność przy udzielaniu kredytów.
Z drugiej strony, mniej klientów oznacza obniżki, a ostatni miesiąc przyniósł największe od dwóch lat spadki cen mieszkań. Największą grupę nabywców (ponad 58 procent) stanowią osoby w wieku do 34 lat. 29 procent klientów na kupno mieszkania chce przeznaczyć 200-300 tysięcy złotych, 20 procent może wydać więcej niż 300 tysięcy, a 23 procent szuka mieszkania w cenie do 200 tysięcy złotych. Mieszkania z segmentu popularnego potaniały najmniej, za to chętni na lokale o dużym metrażu mogą liczyć na większe obniżki.